Powiązane wpisy

69 Comments

  1. Zobacz: Prawa konsumenta – zasady reklamacji, odstąpienie od umowy, gwarancja – Consider – marketing krytyczny

  2. 2

    ere

    No i dobrze, że tak jest.

    Odpowiedz
  3. 3

    Hmaculata

    Pytanie mam następujące. Klient zakupił produkt, który uszkodził przez niewłaściwe użytkowanie. ( został wyłamany zawias) Na odmowę reklamacji wystosował pismo, w którym domaga się opinii rzeczoznawcy czy materiał zastosowany przez producenta jest odpowiedni do tego produktu. Jakie kroki podjąć w celu zakończenia sprawy, w sposób ostateczny.

    Odpowiedz
    1. 3.1

      masta

      Hmaculata………
      wyłamany zawias?? toż to uszkodzenie mechaniczne, a takowe nie podlegają jakiejkolwiek gwarancji. Dla świętego spokoju ja bym skorzystała z opinii rzeczoznawcy i taką się posiłkowała w odpowiedzi do konsumenta, pisemnej odpowiedzi

      Odpowiedz
    2. 3.2

      quasimodo

      Sprawę ostatecznie zamknąć może jedynie orzeczenie sądu – każde inne rozwiązanie można zakwestionować. Natomiast klient nie może się domagać opinii rzeczoznawcy. To kosztuje, więc może ewentualnie sam taką opinię zamówić. Doradzałbym raczej ponowne pismo odmowne, podparte opinią producenta o właściwych parametrach produktu.

      Odpowiedz
      1. 3.2.1

        ff

        witam,
        Napisałeś że:

        „Natomiast klient nie może się domagać opinii rzeczoznawcy”
        mamy takiego klienta, który twierdz że my odrzucając reklamacje musimy przedstawić opinie rzeczoznawcy, że my nie możemy sami stwierdzić, że dany produkt był niewłaściwie, konserwowany, posiada liczne przetarcia itd..
        Żąda przedstawienia uprawnień do rozpatrywania reklamacji.

        Odpowiedz
    3. 3.3

      RS

      Pytanie
      Sprzedane zostało łóżko klientowi A. klient A użytkował łóżko przez okres 8 m-cy.
      Po czym nie było mu już potrzebne , przekazał łóżko innej osobie – Sam przewiózł łóżko z np.Warszawy do łodzi dla osoby B. Po użytkowaniu łóżka przez osobę B przez okres 4 m-cy
      – ta osoba dzwoni i składa reklamację na zawias w łóżku nie podnosi się część nóg – po identyfikacji łóżka przez pracownika widać ewidętnie że zawias jest zgięty.
      W instrukcji obsługi pisze by nie siadać na segmęcie gdy jest podniesiony !
      Po weryfikacji widać że lakier na spawaniu jest pęknięty co świadczy że ktoś musiał usiąść gdy segment był uniesiony !.
      Jak odpowiedzieć takiemu klientowi – uszkodzenie mechaniczne ?

      Pozdrawiam RS

      Odpowiedz
  4. 4

    ryszrd

    klient nie wydal towaru do naprawy sprawa trafila do sadu .SĄD NAKAZAŁ ZWROT KASY ZA TOWAR TAKIE MAMY PRAWO . TO JEST CHORE ZE NIE WYDAŁ A MUSISZ KASE ODDAC
    PRAWA NIEMA JAK SIE TRAFI UPIERDLIWY KLIENT TO ZAWSZE SPRZEDAWCA PRZEGRA SPRAWE BO TY MASZ A ON NIE I DAJ MU . SED ZIOWIE ZAGUBILI SIE W REALU ON MA ZA SPRAWE KASE A TY JESTES PRZEDSIEBIORCA TO UWAZAJ

    Odpowiedz
  5. 5

    kasjar

    Witam
    mam pytanie…. Pani zakupiła sukienkę czarno-biała, po pewnym czasie przyniosła do reklamacji, pełną zacieków, zafarbowaną a przede wszystkim o bardzo nieprzyjemnej i wręcz śmierdzącej woni.Twierdziła że po upraniu tak się stało i zapach jest po praniu- co w moim mniemaniu jest to niemożliwe, bo śmierdziała papierosami i była wręcz brudna. Na metce miała napisane że prać ręcznie w 30 stopniach. Reklamacja została odrzucona z powodu niewłaściwego użytkowania bądź wątpliwego prania. Dodam że tych sukienek sprzedało się wiele i był to jedyny przypadek. Pani bardzo zdenerwowana i wręcz niekulturalna zabrała sukienkę grożąc Rzecznikiem Praw Konsumenta. Co w tej sytuacji mogę zrobić??? Czy Rzecznik ma prawo mi nakazać oddania pieniędzy bądź wymiany??? I jeszcze chciałam zapytać czy na sklepie może widnieć napis że rzeczy przecenione nie podlegają wymianie i reklamacji???
    Dziękuję z góry za odpowiedź

    Odpowiedz
  6. 6

    Ruda_Sfora

    Dlaczego tak ciężko znaleźć rzetelne informacje o prawach przedsiębiorcy, wszędzie pełno info o konsumentach? Nikt nie broni przedsiębiorcy przed bezmyślnymi konsumentami za którymi stoi pełno instytucji broniących ich racji lub nie-racji.

    Odpowiedz
    1. 6.1

      przedsiębiorca

      „Dlaczego tak ciężko znaleźć rzetelne informacje o prawach przedsiębiorcy, wszędzie pełno info o konsumentach? Nikt nie broni przedsiębiorcy przed bezmyślnymi konsumentami za którymi stoi pełno instytucji broniących ich racji lub nie-racji.”
      Dokładnie! Wszyscy wychodzą z zalożenia, ze jak jesteś przedsięiorcą to masz kasę na radcę prawnego… Ja też szukam informacji co zrobić z bezmyślnymi konsumentami, którzy naczytają się o zwrotach, gwarancjach, reklamacjach i odsyłają popsuty towar…
      W jakiej instytucji my przedsiębiorcy możemy szukać za darmo pomocy, wsparcia czy rady?

      Odpowiedz
      1. 6.1.1

        consider

        Trudno nie zgodzić się z tą opinią. Pozostają albo płatne usługi pomocy prawnych albo samodzielne zaznajomienie się z głównymi przepisami. Z jednej strony nie ma tak dużo ustaw poruszających temat praw konsumenta, z drugiej natomiast nie każdy przypadek da się jednoznacznie zinterpretować. Jeszcze trudniej jest oczywiście przekonać klienta do tego, że jest w błędzie i że jego żądania bezpodstawne. Niektóre sklepy próbują tworzyć własne regulaminy zakupów – o ile ten regulamin jest zgodny z obowiązującym prawem i nie zawiera klauzul niedozwolonych – wtedy może okazać się on pomocny w sytuacjach spornych.

        Odpowiedz
  7. 7

    wezuwiusz3

    Zakupiłem akumulator Polskiej firmy .Okres gwarancyjny minął w czerwcu tego roku.Teraz przed zimą akumulator wykazywał spadek napięcia ,więc postanowiłem go doładować.Po naładowaniu okazało się żę stężenie kwasu jest przekroczone z 1,28 na 1,30 ,a może nawet trochę więcej.Skończyła się skala w aerometrze.Czy taki akumulator mogę reklamować ze względu na zbyt wysoką gęstość elektrolitu ,co przyczyniło się do szybszego zużycia akumulatora .

    Odpowiedz
    1. 7.1

      consider

      Wszystko zależy od tego kiedy został kupiony akumulator. Jeżeli nie minęły jeszcze 2 lata to wtedy można skorzystać z tzw. gwarancji sprzedawcy – szczegóły są pod jednym z linków w artykule. Czy stężenie elektrolitu jest podstawą do reklamacji? Trudno powiedzieć – trzeba byłoby się wczytać w parametry techniczne danego modelu. Jeżeli ten parametr jest niezgodny z umową (udostępnionymi informacjami podczas sprzedaży) wtedy jest podstawa do reklamacji.

      Odpowiedz
  8. 8

    molek

    Witam,
    Klient zakupił w moim sklepie meble, po 18 miesiącach od daty zakupu reklamuję sofę – pojawiły się przetarcia na siedzisku.
    Producent odmawia reklamacji ze względu na roczną gwarancję na produkty zgodnie z otrzymanym i podpisanym przez klienta dokumentem(gwarancją) przy zakupie.
    Czy koszty naprawy należą do mnie -sprzedawcy.

    Odpowiedz
    1. 8.1

      consider

      fakt, że klient reklamuje towar nie oznacza, że jest to reklamacja uzasadniona. Przykładowo, kiedy klient reklamuje towar u sprzedawcy – jasno musi określić na czym polega niezgodność towaru z umową – tzn. m.in. jakich ustaleń nie spełnia. Jeżeli sprzedawca zapewnił klienta, że sofa jest wytrzymała jak stal, wtedy konsument ma prawo do roszczeń. Ale jeżeli żadnych dodatkowych zapewnień nie było ponad te stwierdzone w gwarancji (12 mcy) no to sprawa staje się bardziej skomplikowana. Każdy przypadek jest inny i bardzo istotne są szczegóły, np.: na jakie paragrafy powołuje się klient zgłaszając swoje roszczenia, ile czasu upłynęło od zauważenia wady (jeżeli więcej niż 2 miesiące no to reklamacja jest bezpodstawna), itd…

      Odpowiedz
      1. 8.1.1

        Ka

        Piszą Państwo, że jeżeli minęło więcej niż 2 miesiące od zauważenia wady to reklamacja jest bezpodstawna. Czy to jest aktualne? czy coś się zmieniło w tym roku?

        Odpowiedz
        1. 8.1.1.1

          consider

          Dziękuję za uwagę. Informacja w powyższym komentarzu jest faktycznie nieaktualna. Komentarz jednak był pisany jeszcze przed wprowadzeniem ustawy o prawach konsumenta (do 24 grudnia 2014 obowiązywały 2 miesiące). W treści artykułu, który został po tych zmianach zaktualizowany, pada już nowo-obowiązujący termin – 12 miesięcy – tyle ma teraz konsument czasu na zgłoszenie wady od momentu jej wykrycia.

          Odpowiedz
  9. 9

    Lukasz

    Witam, czytając punkt o dostąpieniu od umowy zawartej na odległość wyczytałem, że jeśli sprzedawca nie poinformuje mnie na piśmie o 10 dniach na zwrot towaru, to wydłuża mi ten czas do 3 miesięcy. Kupując komputer, który ma jakieś usterki, a minęło już 10 dni na oddanie towaru, to mogę odstąpić jeszcze od tej umowy (wiedząc że sprzedawca nie poinformował mnie na piśmie o tej możliwości)?

    Odpowiedz
    1. 9.1

      consider

      Tak, mówią przepisy. Chociaż od 25 grudnia podane terminy uległy zmianie – teraz czas na odstąpienie wynosi 14 dni, a jeżeli sprzedawca nie poinformuje klienta o możliwości odstąpienia to ten termin ulega wydłużeniu do roku. Wkrótce cały artykuł zostanie zaktualizowany.

      Odpowiedz
  10. 10

    Cezary

    Witam! Niedawno otworzyłem sklep obuwniczy ale również w swoim asortymencie posiadam torebki damskie. Moje pytanko gdzie mogę za darmo zasięgnąć pisemnego odrzucenia reklamacji z winy klienta? Wszelkie informacje na temat reklamacje będą dla Mnie cenne.
    Z góry dziękuje za pomoc.

    Odpowiedz
  11. 11

    Cezary

    Chciałbym również nadmienić ,że co trzeci klient stara się naciągnąć sprzedawcę.

    Odpowiedz
  12. 12

    Tom

    Witam,
    Mam pytanie, w tym artykule jest wymienione uprawnienie przedsiębiorcy do odstąpienia od umowy w terminie 30 dni gdy nie ma on towaru na stanie, w poprzedniej ustawie ten przepis był wprost zapisany i często pomagał w walce z konsumentami gdy towar już zszedł,a na stronie internetowej jeszcze była oferta. Czy ten przepis albo jakieś podobne rozwiązanie jest też w nowej ustawie?

    Odpowiedz
    1. 12.1

      consider

      Dzięki za zwrócenie uwagi na tą kwestię. Nowa ustawa o prawach konsumenta uchyliła całą ustawę z 2000r. o o ochronie niektórych praw konsumentów, w której znajdował się art.12.2 mówiący o możliwości niespełnienia przez przedsiębiorcę świadczenia w przypadku, gdy okazuje się, że towar nie jest dostępny. Nowa ustawa o prawach konsumenta nie posiada już takiego przepisu. Jednakże wprowadziła ona zmiany w Kodeksie cywilnym (art.492), które dotyczą tematyki wycofania się sprzedawcy od transakcji. Istotne w tym względzie są również kolejne art. KC: 493-497. Powyższy wpis na blogu został poprawiony i ta kwestia przedstawiona.

      Odpowiedz
  13. 13

    Sebastian

    Dzień dobry,
    mam pytanie odnośnie kosztów transportu w przypadku gdy Klient postanawia zwrócić towar.
    Dodam, że towar ze względu na duże gabaryty jest dostarczany transportem włąsnym.
    Klient negocjując dostaje tzw. transport gratis, jedak rzeczywisty koszt transportu wynosi nawet kilkaset złotych i jest wliczony w marżę.
    Czy w przypadku zwrotu towaru mam prawo potrącić poniesione koszty? Jeśli tak, to czy istnieją zapisy o sposobie wyliczania stawek?

    Odpowiedz
    1. 13.1

      consider

      „Ustawa o prawach konsumenta” jasno precyzuje, kto ponosi koszty w przypadku odstąpienia przez klienta (o ile jest to konsument a nie firma) od umowy w ciagu 14 dni od jej zawarcia. Koszty wysyłki ponosi firma, a koszty odesłania towaru spadają na konsumenta. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy towaru nie można zwrócić tradycyjną pocztą – wtedy wtedy sprzedawca jest zobowiązany do odebrania rzeczy na swój koszt. Nie wiem dokładnie, co rozumiesz pod pojęciem „zwrot” towaru. Bo jeżeli umowa była zawarta w lokalu przedsiębiorcy, to wtedy on decyduje o zasadach na jakich dokonuje się zwrotu towaru. Może przyjąć przykładowo, że nie jest on możliwy, lub ustalić dowolne przez siebie zasady zwrotów, o których poinformuje klienta.

      Odpowiedz
  14. 14

    Paweł

    Mam dosyć nowego prawa do zwrotu towarów… Czemu? Jestem małym sprzedawcą internetowym i mam już dosyć tych zmian! 14 dni na zwrot zamiast 10… to niby niedużo, jednak dla wykorzystywaczy i oszustów to jest mnóstwo! Z resztą… zerknijcie sobie na porównanie starej i nowej ustawy https://prokonsumencki.pl/blog/zwrot-towaru-zakupionego-przez-internet-przez-konsumenta-nowa-ustawa-konsumencka/ chyba nikt nie ma wątpliwości, że wywyższa ona konsumenta, a sprzedawcę, krótko mówiąc, gnoi?

    Odpowiedz
  15. 15

    Marian

    Firma a dokładnie hotel kupiła u mnie klamki drzwiowe , po 23 miesiącach zgłasza reklamację że klamki mają uszkodzone części ruchome z opisu wad jednoznacznie wynika że to uszkodzenia mechaniczne, że klamki uległy dewastacji , prawdopodobnie agresywni klienci szarpali kopali itp. uważam że powinienem odrzucić reklamację ponieważ nie mogę odpowiadać za agresję klientów hotel. czy to jest słuszny kierunek? Do jakiego paragrafu mogę się odwołać??

    Odpowiedz
    1. 15.1

      consider

      Jeżeli firma zawarła umowę sprzedaży z inną firmą, wtedy mają zastosowanie postanowienia kodeksu cywilnego. Warto zaznajomić się z Art. 563. § 1, a najlepiej z całym rozdziałem dotyczącym rękojmi. Pamiętać należy, że w wielu przypadkach poszczególne artykuły KC precyzują, czy dany zapis dotyczy sytuacji, gdy kupującym jest konsument. Jeżeli brak takiego doprecyzowania, wtedy zasady dotyczą także firm.

      Odpowiedz
  16. 16

    Agnieszka

    Dzień dobry,
    Zakupiłam jasną sukienkę plus czarną marynarkę, która podczas noszenia pofarbowała sukienkę. Reklamacja została odrzucona, a sklep tłumaczy się tym,że nie ponosi odpowiedzialności. Czy słusznie?

    Odpowiedz
  17. 17

    Zbigniew

    W dniu 10.o6.2015 w sklepie T-Mobile (CH Askana )Gorzów Wlkp zostałem namówiony do kupna nowego telefonu komórkowego w uzasadnieniu ,że mój stary nie nadawał się do naprawy jak się okazało to wymagana była wymiana baterii ale mniejsze z tym) i było by wszystko w porządku gdyby sprzedany mi nowy telefon działał.Moje oczekiwania były proste kupuję i chcę aby nowy produkt działał zgodnie z jego przeznaczeniem a ponieważ nie działał ( ciągle się wyłączał i żądał podania pinu ,nie działała klawiatura i w ogóle to działy się tam cuda) w dniu następnym udałem się do tego sklepu z prosba o wymianę na sprawny -ludzie paranoja -przeżyłem 70 lat ale z takimi absurdami spotkałem się po raz pierwszy w życiu .Najpierw wmawiano mi ,.że telefon działa i ja stary rep nie potrafię go obsługiwać – no cóż swoje lata mam ale szare komórki może wolno ale jeszcze mi trochę działają .kIEDY JEDNAK MŁODY SPRZEDAWCA stwierdził ,.że telefon sam się wyłącza t o przyjął telefon do naprawy a ja uważałem , że nie chcę bubla naprawianego tylko sprawnego nowego ,kiedy usilnie starałem się mu to wytłumaczyć postraszył mnie ,że wezwie ochronę .Słyszałem ,że starsze osoby oszukiwane są na t.z.wnuczka ale nigdy nie spodziewałem się , że w renomowanym sklepie w Gorzowskiej Askanie zostanę w tak bezwzględny sposób oszukany przez podstawienie mi do podpisu umowy która zobowiązuje mnie do dwu letniego opłacania aktywacji.Przez kilkanaście lat co miesiąc wykupywałem bez żadnej umowy aktywację połaczeń ponieważ mało dzwonię zebrało mi sdię kilkaset zł. nadpłaty ale w chwili obecnej po takim potraktowaniu mnie uważam , że z taką firmą która oszukuje i wyłudza pieniądze za niesprawny sprzęt ja nie muszę współpracować .Ostrzegam potencjalnych klientów sklepu T-Mobile w Gorzowskiej Askanie przy nawiązywaniu z nimi jakiejkolwiek współpracy.Moją sprawę kieruję do Rzecznika Konsumentów i i Prokuratury czy takie działanie jest zgodne zprawem ,czy w wolnej Polsce w ramach działalności można sprzedawać buble ,oszukiwać starych ludzi to nie godziwe ,to podłe.

    Odpowiedz
  18. 18

    Patryk

    Witam
    Mam taki problem.
    Sprzedałem towar do sklepu 30 lipca 2012 roku. Sklep sprzedał ten towar 18.08.2014 i 30.05.2015 roku dostałem zgłoszenie reklamacyjne. I teraz pytanie: czy moim obowiązkiem jest uznanie tej reklamacji? Czy sklep sam powinien się martwić już tym problemem.

    Odpowiedz
    1. 18.1

      consider

      O ile podczas umowy sprzedaży nie zostały określone inne zasady składania reklamacji, wtedy mają zastosowanie zapisy Kodeksu Cywilnego – Dział II – Rękojmia za wady, art 556 i dalsze. Terminy w jakich kupujący może złożyć reklamację z tytułu rękojmi są określone w art. 568 (mowa jest tam o 2 latach). Polecam lekturę całego rozdziału – to bardzo praktyczna wiedza. Zapisy te dotyczą umów zawieranych pomiędzy dwoma firmami, jak również między firmą a konsumentem – należy tylko zaznaczyć, że paragrafy dotyczące relacji firma – konsument (osoba indywidualna) są wyraźnie opisane, gdyż to konsumentowi w paru przypadkach nadane są większe prawa.
      Aktualną wersję Kodeksu Cywilnego najlepiej pobrać ze stron sejmowych – pod tym linkiem Kodeks Cywilny – link

      Odpowiedz
  19. 19

    Grażyna

    Witam, jeśli wyślę do sprzedawcy sklepu internetowego bardzo brudne buty na reklamację to czy sklep może odmówić opinii rzeczoznawcy ? Bardzo proszę o informację będę wdzięczna pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. 19.1

      Emil

      Wiem, że dużo czasu minęło od napisania tego posta, ale nie mogę się powstrzymać. Pani pytanie jest po prostu bezczelne.Zwyczajna, codzienna kultura wymaga by przed zgłoszeniem reklamacji bardzo brudne buty po prostu wyczyścić. Nie dziwię się Sprzedającym że uważają swoich klientów za naciągaczy i chamstwo … Ręce opadają.

      Odpowiedz
  20. 20

    XXXX

    Witam. Mam pytanie. Przyszła klientka do naszego sklepu, bo chciała zwrocic buty. Niestety nasza firma nie przyjmuje zwrotow. Zarzadała ode mnie regulaminu, ktory podobno mam miec na sklepie. mam go w systemie ale nie pokazalam. Czy to prawda ze mam obowiazek posiadania takiego regulaminu na swoim sklepie i jest on mozliwy do wglądu na klienta?

    Odpowiedz
    1. 20.1

      consider

      W przypadku sprzedaży, która ma miejsce w sklepie stacjonarnym, to sprzedawca decyduje o tym, czy można zwracać towar, czy nie. Jeżeli sklep nie zakomunikuje klientowi, że ma on prawo do zwrotu, wtedy domyślnie zakłada się, że taka możliwość nie istnieje. Przywilej odstąpienia od umowy ma zastosowanie podczas sprzedaży na odległość. Nie słyszałem o żadnej ustawie, która narzuca na sklep obowiązek tworzenia pisemnego regulaminu. Wszystkie prawa konsumenta i obowiązki sprzedawcy są opisane w oddzielnych ustawach.

      Odpowiedz
  21. 21

    Jacek

    Witam ,
    Kupiłem nowe markowe buty po dwóch tygodniach buty się w dwóch miejscach rozkleiły , więc złożyłem reklamację ,mineło 13 dni i dostałem odpowiedz smsem ze reklamacja została odrzucona ponieważ buty zostaly zaczepione o innne tworzywo i dlatego powstały uszkodzenia. Buty dostanę spowrotem do 10 dni roboczych czyli suma sumarum zostaję bez butów około 23 dni .Czy moja reklamacja razem ze zwrotem butów nie powinna trwać 14 dni?
    Jakie prawa ma konsument aby się odwołać od odrzuconej reklamacji ponieważ pęknięcie butów nie mogło nastąpić poprzez zaczepienie ponieważ rozklejenie jest w okolicach śródstopia.
    Proszę o informację

    Odpowiedz
    1. 21.1

      consider

      O tym co można robić, gdy reklamacja została nieuznana pisałem już w jednym z wpisów – oto link: http://consider.pl/sposoby-postepowania-gdy-reklamacja-zostaje-odrzucona-nieuznana-jak-odzyskac-pieniadze-w-sporze-ze-sprzedawca/

      Odpowiedz
  22. 22

    Paweł

    Witam 5 dni temu sprzedałem ponton z silnikiem Pan przyjechał aż z Rzeszowa byl bardzo zadowolony wszystko sprawdziliśmy na miejscu żeby potem nie było silnik chodzil super po 3 dniach Pan dzwoni ze nie wie co sie stalo ale silnik mu kopci ?! Gdzie nigdy wczesniej takie cos nie miało miejsca Pan przez te 3 dni plywal i byl zadowolony dzis dzwoni ze on rezygnuje bo jednak nie chce go !!! Zepsuł silnik a teraz chce oddać towar co robić sprzedawałam mu w pełni sprawny sprzęt za który dawałem rękę uciąć proszę o poradę bo kwota jest znaczna jak udowodnić że to z jego winy powstała wada (mowil coś ze sobie go podrasuje ) dziękuję

    Odpowiedz
  23. 23

    ada

    kupiłam buty, w sklepie mierzyłam, ale nie byłam w nich długo. nie miałam ze sobą miarki,aby zmierzyć długość obcasów. Zapytałam sprzedawcy o wysokość obcasów i zaznaczyłam ,aby nie były wyższe niż 5 cm. W domu okazało się, ze mają 7 cm. Wróciłam do sklepu z centymetrem,chciałam zwrócić buty, ale sprzedawczyni nie zwróciła mi pieniędzy.

    Odpowiedz
  24. 24

    Ika

    Klient zakupił w sklepie półkę. Po kilku godzinach przyszedł z żoną w celu zwrócenia towaru ale nie posiadał paragonu ani wyciągu bankowego i stanowczo zażądał zwrotu pieniędzy.Klient dostał odpowiedź odmowną z uwagi na brak dowodu zakupu .W naszym sklepie w widocznym miejscu jest informacja że zwrotu towaru mozna dokonać na podstawie dokumentu zakupu(paragon, faktura).Klient stwierdził.że żona jest świadkiem zakupu i na tej podstawie mamy dokonać zwrotu.Kto ma rację.

    Odpowiedz
    1. 24.1

      urszula

      moim zdaniem musi do zwrotu okazać paragon (dokument dostawy) . Nawet ze względu na Twoją księgowość, musisz przecież wycofać tę sprzedaż i dołączyć dokument zwrotu towaru wraz z dowodem zakupu. Przecież świadka (męża) nie dopniesz do dokumentow. Ze względu na urząd skarbowy również musisz mieć paragon, aby go wycofać ze sprzedaży, jesli faktura to korektę faktury.

      Odpowiedz
      1. 24.1.1

        Kuba

        Tu się nie zgodzę, klient jeśli udowodni że kupił, a to nie będzie problem, ponieważ ma na to świadka, może podać konkretną godzinę, produkt i cenę, a dla weryfikacji możesz z drukarki fiskalnej wydrukować kopię paragonów i będzie wśród nich paragon za tą półkę, wystarczy że klient złoży oświadczenie o zagubieniu paragonu i to wystarczy do podpięcia do korekty. Na oświadczeniu powinny znajdować się dane klienta: imię, nazwisko adres zameldowania, pesel, nr dowodu i telefon kontaktowy, nazwa produktu i powód dlaczego nie może dostarczyć paragonu, czyli „ponieważ został zagubiony”. Oczywiście sam zwrot do Twoja dobra wola, nie obowiązek ;) Ja bym takiemu nie zwrócił, prośbą klient może więcej zyskać niż żądaniem.

        Odpowiedz
  25. 25

    Urszula

    Witam, mam pytanie. Klientka dokonała naprawy silnika w samochodzie w warsztacie samochodowym we wrześniu 2014 roku. Częsci były powierzone (klientki) używane, kupiła je na allegro. Kilka dni temu (1,5 roku od naprawy) wysłała pismo żądając zwrotów kosztów naprawy i części, ponieważ auto się właśnie zepsuło, a ona zawiozła go do innego warsztatu. Klientka jest osobą fizyczną i powołuje sie na aktualne przepisy konsumenckie i 2 letnią gwarancję. Cała sytuacja jest ewidentną próbą naciągnięcia warsztatu na naprawę. Jakie przepisy obowiązują w tej sytuacji? pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
  26. 26

    Czeslaw

    Witam.Dzis dotarla do mnie szyba -drzwi do kabiny transportem sprzedajacego.Sprawdzilem odtargujac kawalek kartonu czy zgadza sie wzor.Zaplacilem i udalem sie do domu z szyba.W domu rozpakowalem i stwierdzilem pekniecie od otworu mocowania rolki do krawedzi rolki,czyli okolo 1cm.Jest to szyba hartowana.Sprzedawca odmawia mi uwzglednienia reklamacji, twierdzac ze to ja uszkodzilem w trakcie przenoszenia lub montazu.
    Ma racje?

    Odpowiedz
  27. 27

    Agata

    Witam
    Sprzedałam na olx używaną książkę. Klient prosił abym wysłała bez potwierdzenia pocztowego, żeby było najtaniej. Po tygodniu dzwoni do mnie, że nie otrzymał przesyłki i żąda zwrotu pieniędzy. Na olx blokują mi konto i informują ,że odblokują jak dokonam zwrotu pieniędzy albo wyślę kopię dokumentu potwierdzenia nadania / którego nie mam oczywiscie.
    Czy rzeczywiście prawo jest po stronie konsumenta , który być może jest nie uczciwy? czy winę za pocztę ponoszę również ja?/

    Odpowiedz
  28. 28

    Joanna

    Witam, mam również pytanie. Poprzez serwis olx zakupiłamz komisu w Toruniu używane krzesełko do karmienia dziecka. Pan zarówno na stronie ogłoszenia, jak i przez telefon zapewniał o idealnym jego stanie. Przysłane krzesełko okazało się być w stanie fatalnym. Chcąc dokonać zwrotu zadzwoniłam ponownie do właściciela i powiedziałam w czym rzecz. Pan najpierw wyraził zgodę na zwrot a po chwili oddzwonił, że na innej stronie swojego komisu zamieścił regulamin, z którego wynika, że zwrotów nie ma. Nie byłam na innej stronie tego komisu i nikt mnie o danym regulaminie wcześniej nie informował. Pan stwierdził, że to moje widzi misie i stan wg. niego jest bardzo dobry, podkreślając, że jest to pojęcie względne… Po czym jak mnie nie przekonał do pozostawienia go sobie, mówił, że mam zrobić jak uważam. Wysłałam krzesełko a ono wróciło do mnie z adnotacją, że niczego nie zamawiał i odmową przyjęcia. Ponadto chcę nadmienić, że towar był wcześniej również zapakowany niechlujnie. Za transport znowu musiałam zapłacić. Pan odmawia mi przyjęcia, mówiąc, że to jego dobra wola, bo nie prowadzi sprzedaży wysyłkowej a to tylko z grzeczności mi przysłał (??). Co mam robić, pomóżcie proszę.Koszt krzesełka był 130 zł a ja już za te dwa transporty (zwrot i jego odmowa i powrót do mnie) straciłam kolejne 51zł.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  29. 29

    Patrycja

    Witam, mam takie pytanie- prowadzę sklep internetowy, wystawiłam spodnie na licytacji, Pani poprosiła mnie żebym zmieniła na kup teraz, gdyż chce je kupić od razu. Niestety jestem młoda i naiwna więc tak, też zrobiłam, zaznaczając w rozmowie mailowej iż zmienię na kupteraz, ale ma dokładnie sprawdzić wymiary, gdyż nie przyjmę od niej zwrotu. Wysłałam jej do tego pełny opis produktu i dodatkowe zdjęcia. Po tygodniu Pani bezczelnie piszę, że ona zwraca spodnie, bo ma takie prawo. i teraz odnosząc się do tych wyjątków kiedy konsument nie ma prawa zwrotu -„1.świadczenia usług rozpoczętego, za zgodą konsumenta, przed upływem terminu 14-dniowego”,
    czy mogę się tym podeprzeć???
    Ja już czasami rozkładam ręce, ludzie traktują sklep internetowy jak wypożyczalnię, podpierają się tym głupim prawem, przecież równocześnie mogą chodzić w moich rzeczach tydzień i zwrócić, zarabiając na wysyłce do tego. Czy w kazdym wypadku przy sprzedaży rzeczy używanej muszę przyjmować zwrot?? i do tego płacić za wysyłkę??

    Odpowiedz
    1. 29.1

      Piotrek / consider.pl

      Od ostaniej zmiany ustawy o prawach konsumenta forma sprzedaży na Allegro (licytacja/ kup teraz) nie robi różnicy. Jeżeli sprzedającym jest przedsiębiorca wtedy klientowi przysługuje prawo do odstąpienia od umowy. Po zwrocie towaru, przedsiębiorca ma prawo ocenić, czy towar nie stracił na swojej wartości (np. wrócił brudny), jeśli tak może obniżyć zwracaną kwotę o różnicę wynikającą z utraty wartości (np. kosztów prania, gdy towar był używany poza ustawowymi ograniczeniami).

      Odpowiedz
  30. 30

    Iwona

    Witam, zakupiłam komplet wypoczynkowy w sklepie internetowym. Po dostarczeniu okazało się, że wykonanie mebla jest nieestetyczne i niedbałe. Zadzwoniłam do firmy z postanowieniem zwrotu towaru i zostałam poinformowana, ze nie mogę dokonać zwrotu ponieważ mebel jest wykonany na moje zamówienie, które polegało na wybraniu przeze mnie koloru tapicerki ze strony sprzedawcy.
    Załączam cytat z korespondencji ze sprzedawcą: ,,Prawo odstąpienia od umowy zawartej na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umowy zawartej w naszym regulaminie (§10 punkt 12):w której przedmiotem świadczenia jest rzecz nieprefabrykowana, wyprodukowana według specyfikacji konsumenta lub służąca zaspokojeniu jego zindywidualizowanych potrzeb;
    Towaru nie można zwrócić pocztą dlatego interesuje mnie kto poniesie koszty zwrotu towaru.
    Pozdrawiam, dziękuję za odpowiedź.

    Odpowiedz
    1. 30.1

      Piotrek / consider.pl

      Punkt, na który powołuje się sprzedawca, to jeden z wyjątków w ustawie o prawach konsumenta. Ale z zapisów ustawy wynika, że musi to być przedmiot zrobiony pod klienta, którego sprzedaż w takiej samej postaci do innego klienta byłoby niemożliwe. Parę komentarzy wcześniej wstawiłem link do innego wpisu, w którym podane są sposoby rozwiązania sytuacji spornych ze sprzedawcą. Znajdują się tam kontakty do bezpłatnych poradni konsumenckich, które emailowo mogą doradzić i wskazać, czy dane zachowanie sprzedawcy jest zgodne z prawem. Warto z tej możliwości skorzystać i wesprzeć się taką oficjalną wykładnią prawa.

      Odpowiedz
  31. 31

    Karolina

    Witam.
    Zakupiłam buty dn.29.12.2015r. na które przysługiwał 3 miesięczny okres na reklamację.W tym czasie buty mi się rozkleiły i dnia 26 marca zaniosłam je do reklamacji.Reklamację mi odrzucono twierdząc,że jest za późno. Czy przy składaniu reklamacji liczy się data dostarczenia obuwia do sklepu,czy data kiedy trafią one do producenta.?
    Proszę o szybką odpowiedź

    Odpowiedz
    1. 31.1

      Piotrek / consider.pl

      Zasady reklamacji ustala producent/ sklep. Może Pani próbować dociekać swoich praw wynikających z ustawy o prawach konsumenta. Tam terminy zgłaszania roszczeń są dłuższe… Polecam uwadze inny wpis na tej stronie dotyczący praw konsumenta – tam są szczegóły.

      Odpowiedz
  32. 32

    Jacek

    Witam.
    Mam inny problem myślę ,że ma to wiele sklepów internetowych .
    Wysyłam towar, klient psuje produkt , powiedzmy w ciągu do 14 dni od zakupu. Wypisuje pismo odstąpienia od umowy, odsyła twierdząc ,że dostał uszkodzony.
    Jak udowodnić, że klient uszkodził?

    Odpowiedz
  33. 33

    Lu

    Jestem konsumentem i często się zdarza że dostaję wadliwy towar. Nie rozumiem dlaczego mam czekać 14 dni na nowy. Sprzedawca powinien być zobowiązany natychmiast wymienić towar na nowy jeżeli takiej możliwości nie ma to do natychmiastowego zwrotu pieniędzy bez zbędnych ceregieli np 48 godzin. Sprzedawcy cwaniaki którzy handlują bublami mają niestety za dużo praw w odrzucaniu reklamacji i nie stosowaniu się do prawa. Drażnią mnie komentarze biednych handlarzy którzy płaczą jak to są oszukiwani przez klientów i są krzywdzeni przez prawo. Może buty które pękły po tygodniu użytkowania są rzeczywiście szajsem a nie była to wina użytkownika. Jak będziecie uczciwi to nie będzie reklamacji. Niedobrze mi się robi jak czytam wpisy z prośbą o radę jak oszukać konsumenta. Mam nadzieję że prawa sprzedawców zostaną dalej ograniczone.

    Odpowiedz
    1. 33.1

      Joanka

      Taaaaa jasne sami poszkodowani konsumenci! Ja współczuję sklepom internetowym, zwłaszcza tym odzieżowym, bo zrobili się darmową wypożyczalnią ciuchów. Mam tylko nadzieję, że taki co kupuje, nosi i zwraca daną rzecz w końcu dostanie po innym równie sprytnym konsumencie grzybicy albo innego parcha. To samo próbują robić w sklepach stacjonarnych. Sama nie wiem ile razy ktoś już próbował zwrócić ewidentne nieświeżą rzecz i jeszcze do tego tłumacząc, że owszem śmierdzi, bo on/ona pali papierosy i stąd ten zapach, metka odpadła sama, a wymięcie materiału to od nieprofesjonalnego zapakowania towaru. Bo sprzedawcy to idioci i nie widzą różnicy, między noszoną rzeczą, a fabrycznie nową tylko pogniecioną. A jak nie chcemy dokonać zwrotu, to można nas zelżyć jak psa, poròwnać do „ścierki” od podłogi i nastraszyć rychłym zwolnieniem, ktòre załatwi nam prawnik „poszkodowanego” klienta, bo przecież klient nasz pan.

      Odpowiedz
    2. 33.2

      Emil

      Proszę wybaczyć, ale jako (również) konsumentowi po przeczytaniu Pańskiego wpisu nasunęła mi się myśl, którą pozwolę sobie przytoczyć: bractwo w najczystszej postaci. Chroń Panie Boże sprzedających przed takimi klientami.

      Odpowiedz
      1. 33.2.1

        Emil

        Literówka: nie bractwo a BURACTWO

        Odpowiedz
  34. 34

    dorothy

    Witam, zakupiłam torebkę i po dwóch dniach użytkowania puściły szwy przy uchwytach służących do przypinania dodatkowego paska. Czy taki towar mogę oddać do reklamacji ?

    Odpowiedz
  35. 35

    andrew

    Witam!
    Klient chce zareklamować kabel usb do ładowania telefonu – po prostu przestał działać, prawdopodobnie kabel podczas użytkowania gdzieś sie w srodku przetarł czy złamał. Czy mogę odrzucić taką reklamacje biorąc pod uwagę naturalne zużycie towaru??
    Pozdrawiam
    Andrzej

    Odpowiedz
  36. 36

    Ewka

    Klientka dostała łóżko na poczatku lipca. łóżko tapicerowane wysłane firmą spedycyjną. Podpisała, że przyjmuje towar bez zastrzeżeń. Okazało się po 1,5 miesiąca w dniu montażu, że w jednym miejscu jest przetarcie tapicerki (widoczne). Klientka twierdzi, że to uszkodzenie transportowe. Firma dedykacyjna odrzuca reklamację twierdząc, że nie może przyjąć reklamacji 1,5 miesiąca od dostawy, twierdząc że mogli to uszkodzić również pracownicy wykonujący w tym czasie remont mieszkania (oczywiście klientka zapiera się że ona tego nie uszkodziła, wspomina o rękojmi i zgłoszeniu sprawy do sądu) . Klientka żąda ode mnie jako sprzedawcy wymiany uszkodzonej części. Czy mogę reklamację jednoznacznie odrzucić twierdząc, że uszkodzenie powstało po dostawie i podeprzeć się podpisem odbieram bez zastrzeżeń?

    Odpowiedz
  37. 37

    Agnieszka

    Witam. Prowadzę sklep internetowy. Klient zakupił odkurzacz. Po otrzymaniu przesyłki stwierdził, że pomylił model i chce zakupić inny. Poprosiłam o odesłanie towaru w oryginalnym opakowaniu na wskazany adres. Klient odesłał odkurzacz w oryginalnym pudełku ale bez żadnego zabezpieczenia chociażby folią. Pudełko jest pocięte o niestarannie oklejone, do tego adres nadawcy i odbiorcy (mimo naklejonego listu przewozowego) napisany jest długopisem na opakowaniu. Produkt wizualnie nie nadaje się do dalszej odsprzedaży, żaden klient nie kupi odkurzacza w takim opakowaniu jako produkt nowy. Wygląda on raczej tak, jakby był po reklamacji. Czy w tej sytuacji mam prawo nie przyjąć zwrotu i odesłać odkurzacz klientowi wyjaśniając powodu odmowy. Bardzo proszę o odpowiedź.

    Odpowiedz
    1. 37.1

      Piotrek

      Naciskamy Ctr+F wpisujemy „zmniejszenie wartości rzeczy” – i w tym akapicie artykułu jest odpowiedź.

      Odpowiedz
  38. 38

    Iza

    Witam,
    Prowadzę sprzedaż internetową i mam problem z wyłudzeniami zwrotów przez firmy. Towar to części zamienne do laptopów, tabletów i GSM. Niestety w ostatnim czasie jest plaga wyłudzeń zwrotów, tzn, firmy-serwisy sobie kupują, testują sprzęty po czym odsyłają, towar biorą na paragon, ale jasno piszą, że albo sprzęt nie nadaje się do dalszej naprawy, albo klient zrezygnował. Szczerze to mam dość być wypożyczalnią towaru do testów, który to niejednokrotnie trafia do mnie zapalcowany, wybrudzony, i etc. Towar jest bardzo delikatny i łatwo może ulec zniszczeniu. Podczas gdy ja dbam o to by był przechowywany w warunkach bezpiecznych, w serwisach sobie fruwa po stołach. Później jest zwrot i ja mam jeszcze ponosić koszty wysyłki. czyste oszustwo. Co w takich przypadkach. Jak mam postępować z takimi „Klientami”. Mogę odmówić przyjęcia zwrotu? Jakimi przepisami to poprzeć ? w końcu kupił na paragon, więc uważa się za Konsumenta, mimo, ze nim tak naprawdę nie jest.

    Odpowiedz
  39. 39

    Anni

    Nie wiem czy mogę liczyć na jakąkolwiek pomoc z waszej strony ale spróbować nie zaszkodzi.
    Ja mam konkretny przypadek.
    Firma Stolarska sprzedała mi drzwi sosnowe z Obi jak zrobione przez siebie w cenie 1800zł,
    w tym czasie jak w Obi te same drzwi kosztują 399zł.
    Umowy się z nimi nie spisało na początku. A takich drzwi kupiłam tam 8 sztuk.
    Dopiero wczoraj przez przypadek zobaczyłam te same moje drzwi w Obi i tak odkryłam oszustwo.
    Co mam z tym robić? Czy jeszcze się da stolarzy przywołać do porządku?
    Mąż nie chce walczyć, bo wątpi w wygraną (brak umowy), a ja nie mogę z tym spokojnie żyć,
    bo te pieniądze się ciężko zarobiło.
    Czy ja również mam odpuścić, bo nauka kosztuje i pokuta za to musi być?
    Co robić?

    Odpowiedz
    1. 39.1

      Piotrek

      Możliwe, że firma wprowadziła Panią w błąd, co do pochodzenia sprzedawanych przez siebie towarów. A to jest czyn podlegający karze. Można sprawdzić ich stronę internetową, ulotki, ogłoszenia z prasy, znaleźć świadków rozmów, kiedy była przedstawiana oferta. Polecam także kontakt z dedykowanymi instytucjami służącym poradom konsumenckim – dane kontaktowe pod linkiem http://consider.pl/sposoby-postepowania-gdy-reklamacja-zostaje-odrzucona-nieuznana-jak-odzyskac-pieniadze-w-sporze-ze-sprzedawca/

      Odpowiedz
  40. 40

    cebullarre nemezis

    dzien dobry czesc i czołem, prowadze sklep wysylkowy w branzy przerań, kostiumów, ogolnie rzeczy na jedną okazje, coraz więcej cebulakow odsyła towar po dacie imprezy – np halloween, zastanawiam sie czy towaru tego typu nie można podciągnac jako towar nie nadający sie do odsyłki w mysl przepisów o zwrotach?

    Odpowiedz
  41. 41

    Basia

    Witam.
    Czy ktoś mógłby poradzić co zrobić w mojej sytuacji? Prowadzę sklep stacjonarny. Jedna z moich klientek została obdarowana kartą prezentową do wykorzystania u mnie. Z racji iż była z dość daleka nie mogła przyjechać osobiście więc poprosiła mnie mailowo o zamówienie dla niej pewnej rzeczy, której nie miałam na stanie. Zaznaczę, że nie prowadzę sprzedaży internetowej a na karcie podarunkowej widnieje informacja, że zakup obowiązuje na produkty ze sklepu stacjonarnego. Zgodziłam się jednak „pójść na rękę” klientce. W momencie gdy zamówienie było już w drodze, otrzymałam od niej maila, że jednak go nie chce i że jeśli będzie musiała jednak je odebrać to od razu je odda. Czy w takiej sytuacji obowiązuje prawo sklepu stacjonarnego czy internetowego? Czy ma znaczenie, że przedmiot ten był zamawiany z przeznaczeniem typowo dla niej? Bardzo proszę o odpowiedź.

    Odpowiedz

dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kontakt: consider (at) consider.pl © 2012-2016 CONSIDER